Oferta wydawnicza - Książki
Tytuł: Okruchy wspomnień
Rodzaj książki: 
Opublikowane
Rok wydania: 
2013
Autor: 
Barbara Husar
Opis: 

Chcę opowiedzieć ciąg dalszy moich wspomnień, wspomnień o moich bliskich i znajomych. To krótka kronika, mała cząstka naszego życia, ale za to ciekawa. Żyłam skromnie, ale szczęśliwie, taki mam charakter. Złego co przeżyłam nie chcę pamiętać, a z dobrego zdarzenia bardzo się cieszę. Moje opowieści, o których piszę nie były aż tak doskonałe. Były radości, czasami smutki. Po założeniu pierwszego zespołu nie wiedziałam jak trudna i odpowiedzialna jest ta praca, ale widocznie takie było moje przeznaczenie. Nie chciałam się zbytnio uczyć będąc dzieckiem, ale myślę, że na starość zdałam egzamin. Licząc skromnie zdałabym pewnie ponad dwieście egzaminów dojrzałości, bo każdy wyjazd to nowa ocena, nowa przygoda i nowe doświadczenie, które mnie wiele nauczyło. Główny wpływ na to miały osoby, z którymi się spotykałam – cierpliwi, życzliwi, bardzo inteligentni, o tak wielkim sercu. Żadna największa kronika tego nie opisze, ani słowem nikt tego dokładnie nie opowie. Za to wszystko serdecznie im dziękuje. Tę krótka kronikę dedykuję mieszkańcom Wichowa i okolic. Są w niej niedociągnięcia, ale mam nadzieję, że kiedyś ktoś ją uzupełni. Żeby nie ciężka praca członków zespołu „Źródełko” oraz ich rodziców, nie byłoby dziś tej kroniki, która oparta jest głównie na przygodach zespołu oraz mieszkańców wsi Wichów.

Pragnę podziękować członkom zespołu „Źródełko”, wszystkim razem i każdemu z osobna, obecnym oraz byłym. Było ich sporo, bo przez piętnaście lat przewinęło się przez zespół około 60 osób. Dziękuję także ich rodzicom za wsparcie i pomoc - przez tyle lat nie szczędzili funduszy, czasu ani sił. Dziękuje mojej prawdziwej przyjaciółce Jadwidze Kuczak, która wspierała i wspiera mnie w dobrych i złych chwilach. ...

Chcę przekazać młodemu pokoleniu kulturę naszych przodków, śpiwanki, tańce, obrzędy i zwyczaje bukowińskie – kulturę, którą tak kocham, bo w niej się urodziłam i wychowałam. Nie wiem czy członkowie zespołu „Źródełko” będą mogli ją nadal kontynuować. Ich życie nie jest usłane różami i nie mają takiego życia o jakim marzyliśmy dla nich. Muszą wyjeżdżać jak nasi przodkowie, wędrować po świecie za chlebem. Jeszcze raz dziękuje wszystkim za wszystko. Proszę nie oceniać mojej pracy zbyt surowo.

Barbara Husar