Oferta wydawnicza - Książki
Tytuł: Ziemia Szprotawska. Historia i ludzie
Rodzaj książki: 
Opublikowane
Rok wydania: 
2010
Autor: 
Mieczysław Pozaroszczyk, Maciej Siwicki, Stanisław Syrycki
Opis: 

Książka „Ziemia Szprotawska. Historia i ludzie” powstała na podstawie materiałów zebranych w Szprotawskiej Izbie Historii, a jej autorami są ludzie związani z działalnością tej interesującej i bardzo potrzebnej placówki kulturalnej. Mieczysław Pozaroszczyk kombatant i były samorządowiec jest twórcą istniejącej od 1971 r. Izby Historii i autorem ciekawego albumu „Szprotawa w swym 750 – leciu”. Stanisław Syrycki to absolwent szprotawskiego Liceum, emerytowany nauczyciel, autor licznych publikacji o tematyce regionalnej i oświatowej, m.in. monografii Liceum. Maciej Siwicki reprezentuje natomiast najmłodsze pokolenie historyków, wykształconych już w III RP.

Autorzy ukazali na tle 750 – letnich dziejów miasta najciekawsze sylwetki mieszkańców z kilkusetletniej historii niemieckiej Szprotawy oraz z 65 – lecia polskiej Szprotawy po drugiej wojnie światowej.

Łatwiej było ukazać sylwetki Niemców, gdyż zweryfikował ich czas oraz liczne publikacje. Dotyczy to takich osób, jak np. poeta Heinrich Laube (1806 – 1884) czy paleobotanik H. R. Goeppert (1800 – 1884). Ale autorzy ukazali też sylwetki wybitnych szprotawian zmarłych już po wojnie, jak np. muzyka Fritza Lubricha (1862 – 1952) czy zasłużonych historyków miasta Felixa Matuszkiewicza (1885 – 1956) i Georga Stellera (1906 – 1972). Przypomnieli też żyjących jeszcze: noblistę Güntera Blobela (ur. 1936) i byłego przewodniczącego Parlamentu Europejskiego i honorowego obywatela Szprotawy Klausa Hänscha (ur. 1938).

Pierwszą powojenną generację polskich mieszkańców Szprotawy stanowiły osoby, które znalazły się w mieście nie z własnej woli, gdyż zmuszone były opuścić swoje rodzinne strony na Wchodzie, które zostały włączone do Związku Radzieckiego. W podobnej sytuacji byli też mieszkańcy innych regionów Polski, których dobytek został zniszczony w czasie wojny, gdy byli oni wysiedleni do Generalnej Guberni lub zesłani na roboty przymusowe do Niemiec, czy też do obozów. Wspomnieć trzeba też grupę, która przybyła na Ziemie Odzyskane chcąc poprawić swoje warunki życia lub licząc na ciekawszą, odpowiadającą ich aspiracjom życiowym pracę. Niemała była też grupa osób kierowana tu „z urzędu” przez władze zwierzchnie, jak np. nauczyciele, lekarze, urzędnicy, fachowcy wszelkich branż czy milicjanci.

Kolejną generację polskich mieszkańców miasta stanowią najmłodsi przybysze do powojennej Szprotawy, którzy tu kontynuowali lub rozpoczynali naukę, a następnie karierę zawodową. Jeszcze inną generacją są urodzeni tu już po wojnie, dla których Szprotawa była miastem rodzinnym. To najliczniejsza dziś grupa mieszkańców miasta. Część z nich jest już na emeryturze.
Jest jeszcze czwarta generacja mieszkańców, urodzona u schyłku PRL, która już nie pamięta tamtego ustroju. Do tej grupy należą ci wszyscy, którzy już w nowym ustroju kończyli szkoły i rozpoczynali pracę zawodową. Oni nie muszą się już przyzwyczajać do nowych warunków. Im też obca jest maksyma, która towarzyszyła starszym generacjom szprotawian: „Armia radziecka z nami od dziecka”. W czasach PRL mieszkało bowiem w Szprotawie ok. 5 tys. obywateli radzieckich (wojsko, fachowcy cywilni, rodziny), którzy opuścili Szprotawę w latach 1991 – 1992.

Zawarty w tytule książki zwrot „Historia i ludzie” wskazuje, że autorzy ukazali w niej ludzi, których działalność i zasługi dla miasta zweryfikowały czas i historia. Przypominają nam zatem ludzi, którzy w zniszczonej w ponad 50 procentach Szprotawie budowali nowe życie w koszmarnych powojennych warunkach. Tworzyli polską administrację, odbudowali życie gospodarcze, organizowali szkolnictwo i życie kulturalne.

Młodsza generacja szprotawian, w odróżnieniu od grupy „pionierów” musiała w trudnych warunkach stalinizmu (1948 – 1956), czy kryzysów za późnego Gomułki i późnego Gierka, czy w trudnych latach 80 znaleźć dla siebie warunki działania i walczyć o to, aby mieszkańcom miasta i okolicy pomóc przetrwać najtrudniejsze chwile w powojennej Szprotawie. Oni też próbowali w nowym już ustroju po 1989 r. pomóc mieszkańcom w trudnym dostosowaniu się do nowych warunków życia.

Dobrze się więc stało, że z okazji 750 – lecia miasta autorzy przypomnieli najmłodszej generacji mieszkańców nazwiska ponad 20 znakomitych, zweryfikowanych przez historię niemieckich mieszkańców miasta z przeszłości oraz ok. 40 nazwisk powojennych mieszkańców, którzy wnieśli znaczący wkład w odbudowę i rozwój miasta.

Prof. Hieronim Szczegóła

ZałącznikWielkość
Ziemia Szprotawska Historia i ludzie 2010.pdf3.18 MB